„Z Filharmonii na skateplazę” – Historia Białostockiej Deskorolki

Z Filharmonii na skatplazęLudzie wymyślają różne rzeczy. Będą grać na gitarze, rozbijać się drogimi furami lub podróżować autostopem. Karol Płoński wykombinował, że uzbiera trochę pieniędzy, popyta kogo trzeba i z racji swojej miłości do deski i fotografii, wyda album pt. „Z Filharmonii na skateplazę”, opowiadającym o białostockim skateboardingu. Wyszła z tego rzecz równie niezwykła, co unikatowa na skalę całego kraju, utrwalona w zaledwie 300 egzemplarzach, które jak się okazało rozeszły się jak ciepłe bułeczki. W swoich rękach trzymam album z numerem #295, a to oznacza, że zdążyłem w ostatniej chwili.

W czym tkwi niezwykłość pracy jaką dokonał Karol? Przede wszystkim w jego determinacji i konsekwencji w tym co zrobił. Gdy po raz pierwszy odezwał się do mnie pod koniec ubiegłym roku i napisał o swoim pomyśle, to nawet przez myśl mi nie przeszło, że dopnie swego. Co więcej, gościu już wtedy z zegarmistrzowską precyzją zapowiedział, że album wyda w czerwcu! Teraz gdy mam przed sobą owoc jego zajawki to trochę mi głupio z tego powodu. Dlaczego? Ponieważ regularnie odzywają się do mnie osoby, które chcą pisać o historii deskorolki swojego regionu i wydawać jakieś materiały. Niestety do tej pory jedynie Karol zmaterializował swoje plany.

Jego album to nie tylko zdjęcia, ani zapisana na nich dokumentacja historyczna białostockiej sceny. To przede wszystkim wspomnienia, do których autor dotarł po spotkaniu około 40 osób! Wyobraźcie sobie, że najstarszy z nich Jacek Będkowski, rocznik 1970, zaczynał w latach 80-tych, podkręcając z kolegami tempo przez najbliższą dekadę. Później było już tylko lepiej, ale o tym doskonale wiemy z filmów wyprodukowanych przez Filharmonię. Natomiast jeśli Białystok jest wam kompletnie obcy, to po lekturze tej pozycji będziecie odnoście wrażenie, że tamtejsi skejci, to wasi starzy znajomi, z którymi spędziliście setki godzin jeżdżąc wspólnie na deskorolkach. Już dawno nie miałem do czynienia z tak autentyczną rzeczą jak ten album.

Karol Płoński nr 295

Historia białostockiej deskorolki jest dość dobrze znana, szczególnie od 1996-1997 w górę. Świetnym źródłem wiedzy są filmy Filharmonia Skateboarding, które możecie obejrzeć w zakładce media na www.filharmoniaskateboarding.com.

Bookmark the permalink.

Comments are closed